Danie dla koneserów, bo raz, że wątróbka, dwa, że warzywa na słodko. Co prawda jeśli chodzi o samą wątróbkę to jeśli już jakaś by tu miała być to raczej z dorsza, no ale kryzys to kryzys :) Aczkolwiek dodatki już bardzo na norweską nutę, słodkie, jak na kraj mający chyba największe spożycie cukru na świecie przystało.
Składniki:
- wątróbka wieprzowa
- rzodkiew biała
- marchewka
- cukier
- mąka
Wątróbkę myjemy, kroimy i czyścimy z żyłek. Panierujemy w mące i smażymy. Warzywa kroimy w cienkie paski i dusimy doprawiając cukrem.

Tej a jak zrobić smak wątróbki z soi? Bo ona taka troszkę gorzkawa to jakich by np. przypraw dodać? To już drugie wyzwanie dla Ciebie, na pierwsze gdzieś tutaj mi nie odpisałeś, może na te coś wymyślisz :P
OdpowiedzUsuńMam koncepcję, ale nie przetestowaną, jeśli chodzi o pierwszą rzecz tzn kaszankę. Myślę, że uderzyłbym w stronę czarnej fasoli + czarne oliwki dla konsystencji i koloru, do tego tarta podsmażona cebula dla smaku. Reszta wdg uznania ale to podstawa. No i kasza oczywiście.
OdpowiedzUsuńJeśli zaś chodzi o wątróbkę to po necie wala się pełno przepisów na wegańską wersję żydowskiej siekanej wątróbki. Bazuje na groszku.
chętnie bym spróbowała
OdpowiedzUsuńDo Uli.Wątróbka wieprzowa rzeczywiście gorzkawa. Spróbuj drobiowej, jest znacznie delikatniejsza w smaku, miękka i krucha.Dobrze dusić ją z jabłkiem. Myślę, że tak przyrządzona doskonale będzie się skomponuje ze słodkimi warzywami.Ja kapnąłbym do tych warzywek trochę czerwonego octu winnego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Kryzysowego.
Wypowiadam się zgodnie z własnym gustem.
OdpowiedzUsuńPo kie licho panierować wątróbkę? (Aby panierka wpiła tłuszcz ???)
Na słodko to desery ( cukier tam gdzie trzeba !).
Cuzamen do kupy, to ANI ZDROWO ANI KRYZYSOWO :-)
Czy mając dobre i zdrowe składniki, można wszystko spieprzyć dokumentnie? Teraz wiem: Można!
A teraz coś z mojej odległej historii:
Była (czyli pasożyt) uwielbiała wątróbkę krwistą i taką dostawałem, choć wolę bez tego "soczku". Dostałem kiedyś drugie śniadanie i wyjmując pojemniczek w jadalni w pracy, dowiedziałem się wówczas co będę jadł. Po pierwszym kęsie, gdy krew siknęła, koleżanka zerwała się z krzesła i zasłaniając usta wybiegła. Później już nigdy nie jadła gdy ja tylko byłem w jadalni, mimo, że bez wątróbki :-)
Pies
Na mocno rozgrzanym nie wypije :)
UsuńA'propos Cyt. : "..rozgrzanym nie wypije.."
OdpowiedzUsuńNa dobrą sprawę, należy dobrze schłodzić, aby smakowało :-)
Na moje "wpije" - autor (lubi wypić?) pisze : "wypije" :-)
Też lubię "chlapnąć", bez względu na dwulicową propagandę i "szkodliwość 1 kropli" *
* CO ZA DEBILIZM i brak wiedzy o fizjologii człowieka, ze strony OSÓB POUCZAJĄCYCH !!!
Na szczęście "pogrobowiec komuny", trzeźwi, zalanych "w pestkie" przedstawicieli narodu. :-) Tak się walczy z alkoholizmem!
LUDZIE, CHCECIE BYĆ ZDROWI, JEDZCIE CZĘSTO (nie codziennie !) WĄTRÓBKĘ ! *
* Kwestia wiedzy o witaminach z grupy B
Generalnie, wszystko co jemy wpływa na nasze zdrowie (+ lub -), a jak się komuś wydaje, że lepsze są "pigułki" (za grubą kasę) od jedzenia, niech się przejdzie po cmentarzach, i zapozna z historią leczenia poszczególnych "śpiących".
Też się kiedyś nie obudzę, ale wolał bym zasnąć zdrowy i takowy zostać wskrzeszony! :-) Wiem, nie wszyscy "chcą", tylko Tak jak ich nie obchodzi Stwórca, ta
Sorry!
OdpowiedzUsuńPrawdopodobnie "omsknął mi się palec" i nie ten knefel wcisnąłem! Skutkiem czego tekst mi "zniknął" (bez mej woli) i pojawił się niepełny.
Zatem myśl oną dokończę przerwaną przypadkiem.
Stwórcy też "nie obchodzi", że komuś nie chce się myśleć, choć rozum otrzymał a wiedza ogólnie dostępna :-)
Nutrifarmaceutyki czy super żywność, to określenie najwartościowszych pokarmów, ALE i tak trzeba wszystkiego "po trochu" a wątróbkę nawet częściej.
Ciekawostką natomiast jest dla mnie "zagadka z vit B 12"
Występuje obficie właśnie w wątrobach zwierząt rzeźnych i jest ona sugerowana jako deficytowa u większości populacji ludzkiej.
Jej niedoborem tłumaczy się wiele chorób i dolegliwości. Jest uniwersalna i potrzebna do "wszystkiego" a jednak (ludzie "nie wyzdychali" i żyją se dali) :-) większość funkcjonuje normalnie.
Pozostałych witamin z grupy B, też multum w wątróbce, tylko, że Kryzysowy po "macoszemu" wątróbkę traktuje :-)
Na szczęście i kaszanka (nie tania) i tańszy pasztet zawierają podroby i "jakoś się kręci" :-)
Pies
Wiem. Słowo: "kaszana" brzmi PEJORATYWNIE więc, niektórzy boją się zwyczajnie, chwalić kaszankę. :-)
OdpowiedzUsuńNie ja im "łby pozakuwałem" :-) A daleko nie muszę się rozglądać :-)
Ta ze świniobicia, powinna być zapisywana na RECEPTĘ. jak ktoś nie wie dlaczego? Niech "schowa uśmiech do kieszeni" bo wyjdzie na DURNIA !
Żywność funkcjonalna, nutrifarmaceutyki, nic nie mówią człowiekowi z POLSKIEJ ulicy. Smutne. :-(
Sugeruję połączenie: kaszanka po obróbce termicznej i kiszona kapusta bez onej obróbki. Superżarcie PROZDROWOTNE.
A co ja będę tyle "szczekał" : "mądrej głowie dość dwie słowie".*
* Nasi antenaci nam tą maksymę pozostawili w testamencie.
Ogór uratuje niedobór kapuchy, oczywiście Kiszony!
Pies