środa, 7 czerwca 2017

Arakas Latheros

Od czasu do czasu, a nawet przerwy między tymi czasami są mniejsze, zważywszy na fakt, że mam takowy koło miejsca pracy, odwiedzam duże markety. Tam czasem dostaję inspirację niczym znany z filmów detektywistycznych cios w podstawę czaszki. Zazwyczaj spływa na mnie w okolicy miejsca, w którym wyłożone są artykuły o zbliżającym się końcu zdatności do spożycia. To znaczy zaraz po tym jak przejdzie mi złość. Oj, a jest na co się złościć. jest tylko jedna grupa ludzi, która irytuje mnie bardziej niż ci, zazwyczaj podeszłego wieku, którzy zastawiają wózkiem całą półkę i rozpychają się łokciami. Są to ci, którzy podnoszą towary do wglądu a następnie ODRZUCAJĄ (sic!) je na półkę, tak aby następny w kolejce otrzymał już towar gorszej jakości.

W przypadku tych pierwszych pozostaje mi tylko solidaryzować się z młodym Beksińskim (przy czym nie we wszystkich kwestiach:) ), a tym drugim szczerze życzę, aby wielka Godzilla kiedyś podniosła takiego, wzgardziła i równie energicznie odrzuciła na swoje miejsce.

Niemniej jednak, od czasu do czasu, przy czym tu odcinki czasowe są dłuższe, inspirują mnie rzeczy z górnej półki. Przedstawię Wam teraz pierwszy z nich (za tydzień będzie drugi).

Arakas Latheros, bo o nim mowa znalazłem na półce z towarami bardzo luksusowymi. Pochodzi z Grecji. Historycy do tej pory się sprzeczają czy to tam, czy może na bliskim wschodzie leżą fundamenty europejskiej kultury :) Mała puszka tego dania kosztowała ponad 10 zł. Także każdy z Was może sobie, dzięki mnie, podarować teraz odrobinę luksusu. Nie dziękujcie :)

Przy okazji, że to wpis konkursowy, to mała ciekawostka. Jak podaje na stronie konkursu producent:
Warzywa są dokładnie nadzorowane przez agronomów, od nasiona po gotowy produkt.
Co pozwala mieć nadzieję, że ten groszek nie był barwiony :)



Składniki:
- cebula
- ziemniaki
- marchewka
- groszek konserwowy - użyłem Bonduelle, bo to wpis konkursowy
- koncentrat pomidorowy


Wykonanie:
Ziemniaki, marchewkę i cebulę obieramy. Cebulę kroimy w półplasterki i wrzucamy na rozgrzany olej. Dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki i pokrojoną w plasterki marchewkę. Dolewamy trochę wody i dusimy pod przykryciem na małym ogniu. Dosypujemy groszku, dolewamy koncentratu i jeszcze chwilę dusimy.


Bonduelle - od 25 lat z Wami


2 komentarze:

  1. to mis ie podoba potrawa z ziemniaka 91 sztuk :) przepisow tzn...........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do siostry Marii jeszcze mi sporo brakuje.

      Usuń