wtorek, 1 grudnia 2015

Ribollita

Filmik z poprzedniego postu rozpoczął serię przepisów ze starym chlebem, dlatego ciągniemy dalej ten temat. Może niektórym trudno w to uwierzyć, ale są kraje, w których chleb i ziemniaki używane są jako dodatki do jedzenia, a nie podstawę. Można powiedzieć, że tak jest we Włoszech.
Jednym z bardziej znanych toskańskich dań jest ribollita. Nazwa oznacza tyle co ugotowane na nowo, dlatego najlepsza jest podobno dnia następnego. Można zapytać: Włoskie i bez makaronu? Otóż Toskania nie słynie ze spożycia makaronu, za to zajadają się tam fasolą.
Wieść głosi, że danie to powstało w średniowieczu, kiedy to feudalni toskańscy chłopi wchodzili za pomocą różnych metod w posiadanie resztek chleba z pańskiego stołu, który następnie mieszali z innymi resztkami.
Toskania słynie również z Florencji. Wokół tamtejszych historii urosło wiele legend. Jedna głosi, że gdyby nie słynni mecenasi sztuki Medyceusze, urzędujący tam Leonardo da Vinci miałby problem ze swobodną twórczością i jego wkład w rozwój nauki byłby skutecznie zablokowany przez kościół. Pamiętajmy o Toskanii jak następnym razem pójdziemy do lekarza :) Dzięki nim powstał też jeden ze słynniejszych obrazów świata, zdecydowanie nie warty oglądania na żywo :) Ród Medyceuszy miał również ogromny wkład w gastronomię. Wydał ns świat Katarzynę, która miała wpływ na to jak wygląda teraz kuchnia francuska, ale o tym pisałem już tutaj.

Składniki:
- fasola
- kapusta
- czerstwy chleb


Wykonanie:
Fasolę moczymy w wodzie przez kilka godzin. Kapustę szatkujemy. Gotujemy razem do miękkości w minimalnej ilości wody. Zagęszczamy czerstwym chlebem. To niby jest zupa, ale często jest konsystencji dania głównego, tak i ja polecam :)


Kuchnia wegetariańska i wegańska

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza