wtorek, 16 czerwca 2015

Gofer bhaji burger

Kryterium uzualne pozwala nazywać burgerem kotlet w bułce, który nie jest z wołowiny. Podobnie jest z Bhaji. W języku hindi bhaji oznacza po prostu warzywa. Jest nawet taka potrawa jak Pav Bhaji w różnych wersjach (co za tym idzie o różnych nazwach) czyli mniej więcej bułka z warzywami, na którą też przyjdzie czas na blogu :) 
W każdym razie istnieje coś też takiego jak samo Bhaji i jest to cebula w cieście. Nie wiem czy istnieje w Indiach, ale jest bardzo popularne w Wielkiej Brytanii. Podejrzewam, że może być tu taka sama historia jak z paprykarzem, który polscy marynarze przywieźli z Afryki, mówiąc, że to potrawa o nazwie chop-chop co w tamtejszym języku oznaczało "jedzenie" :) Jakkolwiek by nie było, powołując się na wspomniane wcześniej kryterium uzualne możemy uznać to jako osobną potrawę. Choć wiem, że jest ono lekko krzywdzące, bo przypomina goebbelsowską zasadę tysiąca kłamstw :)
Postanowiłem połączyć trzy potrawy w jednym. Burgera, Bhaji i gofra zwanego często goferem :)

Składniki
- cebula
- mąka
- curry
- woda
- olej


Wykonanie:
Cebulę kroimy w niezbyt drobne kawałki. Każdą połówkę wystarczy pociąć wzdłuż na cztery. Z mąki i wody robimy gęste, ale lejące się ciasto. Dodajemy do niego curry i pokrojoną cebulę. Lejemy trochę oleju, aby lekko natłuścić ciasto przed pieczeniem i mieszamy. Umieszczamy masę na gofrownicy i pieczemy do momentu aż przestaną być surowe. Czas zależy od gofrownicy. Po prostu po otworzeniu mają być w jednym kawałku, a nie dwóch :) Tak upieczone burgery wkładamy do bułki i podajemy z ulubionymi dodatkami.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza