Wykonanie:
Chleb kroimy na cienkie kromki z których wyciągamy miąższ, zostawiając tylko skórki. Kładziemy je na patelni i wsypujemy do środka groszek. Zalewamy jajkiem i smażymy.
Groszek, jajka, pomidor. Huraaa, koniec kryzysu ??? :-)
Jak się już podstępnie podrzuca pomidor (nie ujmując w składnikach potrawy) :-) to choć słowo o miąższu wyjętym z kromek.
Mnie zaś nurtuje część "techniczna", czy aby skórka chleba nie będzie aby "upierdliwym" elementem, spożywanej "kryzysowej na bogato" strawy?
"Zabawię się" w społecznego doradcę raczkującego KK. Wyjętym z kromki miąższem, wytarłbym patelnię po konsumpcji onych prezentowanych "jaj na dziwno" :-) Pies
Dobre!:)
OdpowiedzUsuńCO ROBI TU POMIDOR?
OdpowiedzUsuńHmmm, leży?
OdpowiedzUsuńGroszek, jajka, pomidor. Huraaa, koniec kryzysu ??? :-)
OdpowiedzUsuńJak się już podstępnie podrzuca pomidor (nie ujmując w składnikach potrawy) :-) to choć słowo o miąższu wyjętym z kromek.
Mnie zaś nurtuje część "techniczna", czy aby skórka chleba nie będzie aby "upierdliwym" elementem, spożywanej "kryzysowej na bogato" strawy?
"Zabawię się" w społecznego doradcę raczkującego KK.
Wyjętym z kromki miąższem, wytarłbym patelnię po konsumpcji onych prezentowanych "jaj na dziwno" :-)
Pies