czwartek, 14 lutego 2019

Pożywka dla mózgu na dzień chorych na umyśle

Dzisiaj jest dzień św. Walentego. Większość bezrefleksyjnie kupuje wszelkie plastikowe bzdety z najbardziej popularnymi na świecie trzema słowami MADE IN CHINA, w kształcie serduszek, które raczej przypominają inną część ciała niż serce, zgodnie z powszechnym przekonaniem, że był to patron zakochanych. Patron to był, ale obłąkanych, jak na wojskowego lekarza przystało.
Tak się złożyło, że spędziłem (ZAWODOWO!) miesiąc czasu w jednym z większych szpitali psychiatrycznych w Polsce, gdzie moja ciekawość pozwoliła mi zgłębić trochę więcej wiedzy ogólnej związanej z chorobami psychicznymi. Choroby umysłowe to chyba najmniej zbadana strefa medycyny, gdzie niejednokrotnie postępuje się za pomocą metody prób i błędów, mając czasem równe ciekawe pomysły jak wyrywanie zębów lub wbijanie szpikulca w mózg. Odkąd wynaleziono leki, które skutecznie zniechęcają do niepożądanych zachowań, a także przy okazji do jakichkolwiek innych zachowań, stały się one powszechnym środkiem leczenia objawowego. Przyczyny chorób umysłowych są różne i samo dbanie o mózg nie gwarantuje tego, że  będziemy zdrowi, ale na pewno dbanie o odpowiednią kondycję mózgu pozwoli mu lepiej funkcjonować na co dzień. W tym celu postanowiłem przygotować danie, które ma wszelkie niezbędne składniki do prawidłowej jego pracy.
Głównym jego składnikiem jest soczewica, a nawet dwa jej rodzaje gdyż ma w sobie (oprócz wysokiej zawartości białka):
  • witaminy grupy B, które odpowiadają za sprawne funkcjonowanie układu nerwowego
  • węglowodany, które są paliwem dla organizmu, w tym ciężko pracującego mózgu
  • żelazo, które odpowiada m.in za procesy uczenia się
  • magnez, który podobnie jak witaminy z grupy B odpowiada za sprawne działania układu nerwowego
  • fosfor, który poprawia inteligencję
Do tego bogate w potas ziemniaki, wspomagające dotlenienie mózgu.

Wygląda na to, że soczewica sama w sobie jest bardzo wartościowa. Nic więc dziwnego, postać z mitologii chrześcijańskiej Ezaw, sprzedał za jej miskę swoje pierworództwo, co ostatecznie doprowadziło do powstania przysłowia, jakże doskonale wpisującego się do dzisiejszego (w świetle mainstreamu) święta, powiedzenia: Dać d..py za talerz zupy.

Składniki:
- soczewica zielona
- soczewica czerwona
- ziemniaki


Wykonanie:
Dwa rodzaje soczewicy gotujemy razem, aż ta czerwona się rozgotuje. Generalnie sos z rozgotowanej soczewicy to bardzo dobry patent, gdyż jest bardziej wartościowy od zasmażki i jednocześnie gotuje się znacznie szybciej niż groch.
Podajemy z ugotowanymi ziemniakami.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza