czwartek, 2 lutego 2023

Kasza zimowa z enoki i cynamonem

Enoki to takie grzyby, których, zarówno właściwości zdrowotne, jak i smak, są doceniane od ponad 1000 lat. Oczywiście mowa o dalekiej Azji, bo na terenie Europy medycyna mocno kulała w tym czasie. Mają właściwości przeciwzapalne, a także poprawiają odporność, a do tego rosną w takim okresie, w którym bardzo tej odporności potrzebujemy - zimą. Dlatego jeśli zobaczycie wyrastające spod śniegu grzyby, które przypominają, z uwagi na ich gradacyjny wzór i kolorystykę, małe płomienie, zbierajcie śmiało. Niektórzy twierdzą, że grzyby te obniżają stres, co w połączeniu z kaszą gryczaną bardzo przyda się w pracy, dlatego jest to idealny wpis na "smutne jedzenie w pracy". Dla dodatkowego podniesienie odporności - cynamon.
Choć ostatnio nie jestem zbyt optymistycznie nastawiony do programu lotów w kosmos, bo obecnie ma to raczej postać tzw. "sydromu brudnego pokoju" (kiedy dziecko rozsypie zabawki w pokoju, to zamiast sprzątać idzie do drugiego i tam się bawi), to jednak grzyb ten odegrał bardzo ważną rolę w programie lotów kosmicznych, bo poleciał w kosmos w 1993. Brak grawitacji nie przeszkadzał grzybom rosnąć, ale mnie określił kierunku, dlatego rosły we wszystkich. 

Składniki:

- enoki aka płomiennica zimowa
- mąka
- kasza gryczana
- cynamon


Wykonanie:

Grzyby podsmażamy. Dodajemy trochę mąki, smażymy, dolewamy delikatnie wody cały czas mieszając, aby uzyskać dobry sos. Dodajemy cynamonu. Cynamon bardzo dobrze się kompunuje z grzybami, o ile nie przesadzicie.
Podajemy z ugotowaną kaszą gryczaną.

czwartek, 26 stycznia 2023

Szawarma z boczniaków

Z uwagi na to, że boczniaki cały czas rosną, jak widać na poniższym obrazku, czyli jakby najdroższy składnik możemy pozyskać za darmo, trzeba by je wykorzystać w sposób bardziej finezyjny niż podsmażenie z cebulą. Padło na osmańskie danie, które oznacza tyle mniej wiecej "obracający się", co odnosi się do kawałków nadzianych na obracający się rożen.


Składniki:

- boczniaki
- przyprawa do gyrosa
- mąka
- drożdże instant
- pomidor
- cebula
- natka pietruszki
- czosnek
- jakiś sos do kanapek
- olej


Wykonanie:

Boczniaki marynujemy kilka godzin w przyprawie do gyrosa z olejem. Nadziewamy na wykałaczkę, ściskamy i wkładamy do nagrzanego do 150-180 stopni Celsjusza piekarnika i wyjmujemy kiedy się dobrze spieką.


Z mąki i wody ugniatamy ciasto do którego dajemy trochę oleju i drożdży. Kiedy będzie zwarte, rozwałkowujemy na placki, które smażymy na suchej patelni z dwóch stron.


Pomidory kroimy w kostkę. Mieszamy z posiekaną natką, czosnkiem i cebulą.
Wkładamy do złożonego na pół placka, na to dajemy pokrojone boczniaki i polewamy sosem.


czwartek, 19 stycznia 2023

Zapiekanka z płomiennicą

Klasyka powstała Powstała w Polsce epoki wczesnego Gierka, w okresie nazwanym później "Bigosowym socjalizmem". Nazwę tą zawdzięcza polityce dostarczania Polakom atrakcyjnych towarów jak samochody i mieszkania, jednak o niezbyt wysokiej jakości. Bodobnie jak bigos - jest smaczny, bardzo pożywny, ale jednak tani i zarezerwowany dla biednych społeczeństw. Spełnia podstawowe potrzeby, ale nic więcej. Był to również okres rozkwitu małej gastronomii. Same zapiekanki były jeszcze długo serwowane z prowizorycznych barów mieszczących się w przyczepach kempingowych "Niewiadów" N126 - takich PRL-owskich food tracków. Grzyby i cebula podane w sposób, który zachwyca do dziś. Podobnie jak w przypadku polskiej pizzy z tego okresu, grzyby podsmażane są z cebulą tworząc podstawę farszu, z tym, że pizza jest podawana na placku drożdżowym, a tu kładziemy wszystko na przekrojoną wzdłuż bagietkę, na której produkcję, jak wieść głosi, Gierek wykupił licencję od Francuzów. 
Nazbierałem ostatnio sporo grzybów, więc postanowiłem wykorzystać je zamiast pieczarek.
Podstawowy przepis to bułka, pieczarki, cebula i ser, ale wielu wytwórców zmodyfikowało te przepisy na różne sposoby, a w Poznaniu dają nawet koperek :)

Składniki:

- bagietka
- płomiennice zimowe
- cebula
- jakiś ser żółty
- ulubione dodatki


Wykonanie:

Kapelusze grzybów podsmażamy z pokrojoną w kostkę cebulą. Możemy dodać jakiś ulubionych przypraw np. paprykę.
Tak przygotowany farsz kładziemy na przekrojoną wzdłuż bagietkę i przykrywamy serem. Ja wolę kłaść plastry, bo jest ekonomiczniej i prościej.
Wkładamy do nagrzanego do poziomu 180-200 stopni Celsjusza piekarnika i trzymamy do momentu aż ser się roztopi.
Tu również możemy dodać jakieś świeże produkty, ale koniecznie podajemy z ketchupem!

wtorek, 10 stycznia 2023

Boczniaki teriyaki

Zima zimą, ale na grzyby chodzić trzeba. Jest to bardzo przyjemne, bo podnosi poziom dopaminy, a także pożyteczne, bo nawet najmniejsza aktywność fizyczna, zwłaszcza w terenie zielonym jest dobra dla organizmu, a także dlatego, że dostarcza darmowego źródła pożywienia, pozwalając zaoszczędzić pieniądze i zbliżyć Was do upragnionego Porsche :)
Ostatnio chodzę sobie co tydzień i poluję głównie na dwa rodzaje grzybów. Jednym z nich są boczniaki ostrygowate, dość powszechnie dostępne w polskich sklepach z uwagi na łatwość hodowania. Oto zdjęcie z przedwczoraj :)


Z uwagi na to, że sam hoduje je co lato, już kilka przepisów z ich udziałem było, a tym samym ciężko jest wymyśleć coś ciekawego. Przypomniało mi się jak ponad 10 lat temu robiłem sam sos teryaki, gdyż był on albo bardzo drogi, albo trudno dostępny, a co za tym idzie, podczas azjatyckich tygodni w dyskontach ludzie rzucali się na niego prawie jak na karpia. Ten sos jest tak charakterystyczny, że trzeba lubić. Ja lubię :)

Składniki:

- boczniaki
- sos sojowy
- cukier
- kwaśne jabłko
- czosnek 
- makaron ryżowy
- szczypiorek


Wykonanie:

Do sosu sojowego dodać trochę wody, cukru, starte na mus jabłko i wyciśnięty czosnek. Podgrzać i mieszać na bardzo małym ogniu.
Makaron przygotować według przepisu na opakowaniu.
Grzyby podsmażyć, zalać sosem i chwilę poddusić. Dodać makaron i chwilę podsmażyć.
Posypać surowym szczypiorkiem.

piątek, 6 stycznia 2023

Moin moin czyli kulinarne trendy w 2023 roku

Jak śpiewał znany zespół Dr Hakenbush w ulubionej piosence studentów Akademii Morskiej w Szczecinie - O k...a mać, jak zap...la czas - tak świat nieustannie się zmienia. Jedne zmiany można powstrzymać, do innych można się co najwyżej przyzwyczaić. I tu drugi cytat, tym razem Boba Dylana - The Times They Are a-Changin’ . Zmiany możemy próbować przewidzieć i choć niektóre, np. w świecie mody są zaplanowane, więc przy odrobinie szczęście możemy mieć przecieki i prawdopodobieństwo prognozy wzrasta, tak aby przewidzieć inne musimy analizować to co się aktualnie dzieje. Proces jest żmudny i nie gwarantuje stuprocentowej skuteczności, ale jeśli dobierzemy odpowiednie metody, to prawdopodobieństwo wzrośnie. Oczywiście większość z nas, nawet jeśli niektórym się wydaje, że mogą być ekspertami od wszystkiego, to brak im jednak kompetencji, żeby robić to właściwie, dlatego korzystają z autorytetu innych, specjalistów w tej dziedzinie. Autorytet ten mają nie z nadania, ale z uznania. Ważne jest tylko, żeby mądrze wybrać. Zasada ogólna (od której oczywiście też są wyjątki) jest taka, że im bardziej prestiżowe źródło, tym prawdopodobieństwo większe.
Korzystając z fachowych źródeł, tradycyjnie, przygotowałem dla Was kilka trendów kulinarnych, które mają dużą szansę obowiązywać w 2023 roku.

  • Jedzenie retro - W Polsce moda na PRL obowiązuje już od jakiegoś czasu, generalnie wszystko wskazuje na to, ze trend się pogłębi, czy to z powodu nostalgii, czy z przymusu ekonomicznego.
  • Oszczędna kuchnia - To jest to co kryzysowe tygrysy lubią najbardziej. Z jednej strony jest to podyktowane pewną świadomością społeczną, która pcha ludzi w stronę przeciwną niż konsumpcjonizm, a z drugiej - patrz wyżej :)
  • Kuchnia roślinna - Globalne ocieplenie i jego przyczyny stało się faktem naukowym. Jedni mówią, że jest już za późno, inni, że można coś jeszcze zrobić. Ci drudzy chcą ograniczać korzystanie ze źródeł emisji CO2, w tym produkcji zwierząt, dlatego wybierają produkty pochodzenia roślinnego, nie zawsze na co dzień, często tylko w określone dni tygodnia. O tym jak poważny jest to trend świadczy kwik producentów mięsa, którzy w ostatnim czasie bombardują swoimi pseudonaukowymi artykułami o szkodliwości diety roślinnej gdzie w jednej chwili weterynarz staje się specjalistą od dietetyki :) Dlatego patrz - akapit pierwszy.
  • Sztuczna inteligencja w gastronomii - Prace nad sztuczną inteligencją prowadzone są już od dawna, patrząc na takie narzędzie jak ChatGPT, to są już na dość znacznym stopniu zaawansowania. Jeśli chodzi o gastronomię, główne dwa kierunki rozwoju jakie widzę, to prognozowanie trendów i samodzielna obsługa klientów. 
    Jeśli chodzi o prognozy, to wiele poważnych przedsiębiorstw się tym zajmuje. Sam nawet pracuję w firmie, która się takim czymś zajmuje.
    Przy okazji oto jaką odpowiedź dostałem od ChatGPT, kiedy zapytałem o trendy kulinarne w tym roku:
    Trudno jest przewidzieć dokładnie, jakie będą kulinarne trendy w tym roku, ponieważ rynek żywności i napojów jest bardzo dynamiczny i ciągle się zmienia. Niemniej jednak, w ostatnich latach wiele osób interesowało się zdrowym odżywianiem i wybieraniem produktów o jak najmniej przetworzonej formie, więc możliwe, że ta tendencja będzie nadal rosnąć w nadchodzącym roku. Inne trendy, które mogą być popularne w tym roku, to na przykład kuchnia wegańska i wegetariańska, kuchnia azjatycka, a także używanie nowych i egzotycznych składników w kuchni. Oczywiście, te trendy różnią się w zależności od różnych czynników, takich jak lokalne preferencje kulinarne i dostępność składników, więc to, co będzie popularne w jednym miejscu, może być zupełnie inne niż w innym.

    Drugi kierunek jak automatyczna obsługa w celu eliminowania kosztów związanych z pracownikami i jak się okazuje niekoniecznie obniżenia cen, jest dużo silniejszy. Czasem są to rozwiązania ze sztucznej inteligencji, a czasem inteligentne rozwiązania polegające na przerzuceniu kosztów na klienta. Założę się, że każdy z Was pracuje czasem w jakimś markecie. Celowo nie użyłem słowa "dorabia", bo za tą pracę, notabene "na czarno", nie dostajecie żadnego wynagrodzenia. Praca polega na samodzielnej obsłudze kas. 

  • Poznawanie kultur przez jedzenie - będzie to zarówno gastroturystyka, dla tych, których stać i nie mogli doczekać się końca obostrzeń pandemicznych, a także gastroeksperymenty, dla tych, których nie stać na podróże, ale mają Internet i mogą sobie podejrzeć co jedzą ludzie na drugim końcu świata. Sam osobiście jestem na grupie, gdzie użytkownicy chwalą się swoim jedzeniem i największą popularnością cieszą się dania tradycyjne z miejsca zamieszkania danych użytkowników.
  • Kuchnia środkowej Afryki - Tego chyba jeszcze nie było na tapecie.
  • Wodorosty - Czyli spieszmy się jeść rzeczy z najbardziej nieodkrytej części świata, póki jeszcze są :)
  • Elitarne restauracje - Przy czym określenie trochę na wyrost, bo abstrahując od faktu, że w tkiej Polsce restauracje same w sobie robią się elitarne, to raczej chodzi o restauracje dla określonych grup, np. restauracje bez dzieci itp. Ten trend ostatnio się rozwija i będzie się rozwijał jeszcze bardziej. 
Na podstawie tych trendów, a w zasadzie kilku z nich, stworzyłem danie nigeryjskie. Super proste. Właściwie to taka moja wariacja na temat tego dania. 

Składniki:

- fasola
- cebula
- słodka papryka
- orzeszki ziemne


Wykonanie:

Fasolę moczymy kilka godzin i miksujemy z całą resztą składników.
Wkładamy do foremek i gotujemy na parze. Niektórzy pieczą, ale zasadniczo powinno się gotować na parze.

środa, 28 grudnia 2022

Ognisty mie goreng

Daleko w Azji jest taki kraj Indonezja. Słynie ze swojego bardzo restrykcyjnego prawa religijnego, które zakazuje, między innymi, ślubu pozamałżeńskiego. Być może dlatego jest to powód, dla którego kraj ten odwiedza wielu turystów, dzięki czemu Indonezja ma pieniądze na zakup broni od Szwecji, co pozwala im prześladować inne etniczne ludy mieszkające w jej administracyjnych granicach.
Kulinarnie najbardziej znana jest ze spleśniałej soi. Jak wiele państw w regionie, widać tam chińskie wpływy, dlatego ma sporo dań z makaronem. Jedno z bardziej znanych to mie goreng. Najprościej przyrządzić to kupując "zupkę chińską", tyle, że zamiast dodawać tyle wody ile jest na opakowaniu, aby uzyskać ramen, dodajecie trochę wody do makaronu, a następnie smażycie go z przyprawami, bądź samemu, a przyprawy dodajecie na talerzu i wtedy macie mie goreng.
Zrobiłem w wersji ognistej łącząc dwie kwestie, które kojarzą mi się z ogniem. Płomiennicą zimową i ostrymi przyprawami.

Składniki:
- zupka "chińska"
- płomiennica zimowa
- jakaś ostra przyprawa


Wykonanie:

Kapelusze grzybów podsmażyć na patelni.
Makaron zalać małą ilością wody.
Podsmażyć makaron z grzybami i przyprawami z zupy.
Jeśli zupka nie była pikantna, to dopikatnić ulubioną ostrą przyprawą.

czwartek, 22 grudnia 2022

Wigilia międzynarodowa

Dawno, dawno temu, kiedy chodzące po ziemi małpy się wyprostowały i zaczęły ogarniać trochę więcej co się wokół nich dzieje, a zwłaszcza mówimy tu o momencie, w którym dostrzegły pewne cykliczne prawidłowości dziejące się na świecie, zaczęły odmierzać czas. Nie mówimy o czasie określającym dzień i noc, ale o skali makro, czyli roku. Umownie przyjęto, że koniec tego okresu będzie wtedy, kiedy przypadnie najdłuższa noc w roku. Następnego dnia, dzień już staje się dłuższy, czyli niejako się odradza. Skoro się odradza, to można to spersonifikować i przypisać mu jakieś bóstwo, które się tego dnia urodziło i tak, w zależności od rejonu świata, kilka takich było. Ci, którzy niespecjalnie się przejmowali bóstwami, na zasadzie "pic or didn't happen", świętowali to, co było namacalne, a właściwie dostrzegalne, czyli długość dnia. Świętowali, bo w którymś momencie kształtowania się społeczeństw powstało celebrowanie różnych okazji, a najprostszym celebrowaniem była uczta właśnie. Ta tradycja obowiązuje do dziś. 
Trochę się zmieniła, bo jeszcze stosunkowo niedawno, bo jakieś dwa pokolenia temu, ilość potraw na stole była nieparzysta, przy czym zależała od stopnia zamożności gospodarza. 12 pojawiło się stosunkowo niedawno. Z połączenia tych dwóch tradycji zrobiłem 6 potraw, a właściwie nieparzyste 5 plus napój. 6, bo 12 symbolizuje dostatek, więc połowa dostatku to kryzys :)
W tym roku pozbierałem wigilijne dania z całego świata.


Wurstelsuppe - Austria

Składniki:
- marchewka
- seler
- ziemniaki
- parówki
- makaron spaghetti

Wykonanie:
Marchew i seler kroimy i gotujemy.
Dodajemy pokrojone parówki, ziemniaki i połamany makaron.

Ensalada de Nochebuena - Meksyk

Ta sałatka ma wiele wersji, ale kilka składników się powtarza.

Składniki:
- buraki ugotowane
- mandarynki
- banany
- orzeszki ziemne
- majonez

Wykonanie:
Buraki kroimy drobno lub trzemy na tarce o bardzo grubych oczkach.
Banany kroimy w plasterki.
Mieszamy wszystko z cząstkami mandarynek i orzeszkami. Dodajemy trochę majonezu.

Ryż Jollof - Nigeria

Składniki:
- ryż
- cebula
- koncentrat pomidorowy
- groszek konserwowy
- papryka w proszku

Wykonanie:
Cebulę podsmażamy i dodajemy koncentratu pomidorowego. Dodajemy paprykę i ugotowany ryż, a następnie mieszamy i chwilę dusimy. 
Dodajemy groszek i mieszamy.

Brukselka - Wielka Brytania

Postanowiłem zrobić ją al dente i w sosie cydrowym, żeby nie była taka nudna.

Składniki:
- brukselka
- drożdże
- sok jabłkowy

Wykonanie:
Brukselkę gotujemy al dente.
Drożdże mieszamy z sosem jabłkowym chwilę gotujemy.

Almoyshavena - Hiszpania

Może nie jest to typowo danie wigilijne, bo to danie sefardyjskich Żydów, ale tego typu cynamonowe wynalazki są często jadane w wigilię, w tamtej stronie świata.

Składniki:
- szklanka mąki
- 2/3 szklanki wody
- 1/4 szklanki oleju
- czubata łyżka margaryny
- cukier
- cynamon

Wykonanie:
Wodę gotujemy z tłuszczami.
Ściągamy z ognia, wsypujemy mąkę i mieszamy.
Rozkładamy na blaszce do pieczenia, obsypujemy cynamonem i cukrem, a następnie wkładamy do nagrzanego do poziomu 180 stopni Celsjusza piekarnika na jakieś 20 minut.

La Chocolatada - Peru

Składniki;
- mleko
- kakao
- kawa
- cynamon
- cukier

Wykonanie:
Gotujemy mleko. Dodajemy kakao i trochę cynamonu oraz kawy. Delikatnie słodzimy.

czwartek, 15 grudnia 2022

Loubia

Dziś #smutnejedzeniewpracy. Danie z północnej Afryki. Idealne na tą pogodę, z uwagi na mieszankę przypraw potrzebną do jego wykonania. Niby zwykła fasolka "po brytańsku", ale jednak trochę niezwykła.

Składniki:

- biała fasola
- pomidory
- koncentrat pomidorowy
- cebula
- kurkuma
- kminek
- chilli
- imbir
- czosnek


Wykonanie:

Cebulę kroimy w drobną kostkę i smażymy. Dodajemy przyprawy i trochę koncentratu pomidorowego, mieszamy.
Dodajemy pokrojone w kostkę pomidory i chwilę smażymy.
Dodajemy ugotowaną fasolę i czosnek. Dusimy chwilę i podajemy na bardzo ciepło.

piątek, 9 grudnia 2022

Makaron z "pesto" z bułki tartej

Czasy robią się coraz cięższe, dlatego wróciła stara dobra Kryzysowa Książka Kucharska i przepisy z początku prowadzenia bloga. Reasumując jeśli nie otworzysz buzi, żeby zaprotestować, to będziesz otwierać, żeby jeść takie rzeczy. 
W sumie nie jest takie złe, ale pod warunkiem, że zjecie na ciepło. Makaron może być z poprzedniego dnia, jak u mnie, a bułka tarta może być również tartym chlebem, bo i tak w wielu przypadkach jest w ten sposób podrabiana. Jak dobrze zakombinujecie, to dostaniecie okruszki za darmo z piekarni.

Składniki:

- makaron
- bułka tarta


Wykonanie:

Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.
Bułkę tartą podsmażamy i polewamy nią makaron.

wtorek, 29 listopada 2022

Bibimbap

Danie koreańskie, którego rodowód jest bardzo kryzysowy. To znaczy jedna z teorii wspomina cos o daniu rytualnym, ale z czasem przybrało to wymiar praktyczny, czyli miska ryżu i różne resztki. Tym samym danie daje ogrom możliwości konfiguracyjnych, czyli co przygotowujący, to inne bibimbap, tym bardziej, że nazwa oznacza tyle co mieszany ryż, dlatego nie zapomnijcie wymieszać wszystkiego przed zjedzeniem.
Zebrałem boczniaki, dlatego postanowiłem je wykorzystać, ale równie dobrze mogłoby to być coś zupełnie innego, niekoniecznie grzyby.

Składniki:

- ryż
- marchewka
- kimchi (ja zrobiłem super proste, mieszając kapustę pekińską z posolonym kleikiem ryżowym z duża ilością chilli)
- boczniaki
- groszek konserwowy


Wykonanie:

Ryż ugotować.
Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach i podsmażyć.
Boczniaki pokroić w paski i podsmażyć.
Ryż wsypać do miski. Na wierzch położyć marchewkę, boczniaki, groszek i kimchi.