Niedawno był dzień kobiet, kiedy prawie połowa dorosłej populacji kupowała kwiaty tej drugiej połowie, dlatego zrobimy coś z kwiatów. Na warsztat idzie mój ulubiony kwiat - kalafior.
Niby kwiat, a jednak dający wyjątkowo dużo możliwości kulinarnych. Dzięki swojemu kolorowi zainspirował mnie do rzymskiej klasyki - makaronu z sosem Alfredo. Oryginalnie z masłem i serem. Tu z puree z kalafiora, czyli wersja kryzysowo-dietetyczna.
Składniki:
- ulubiony makaron
- kalafior
- jakiś tłuszcz
Wykonanie:
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu.
Kalafior gotujemy i blendujemy z tłuszczem.
Mieszamy z makaronem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz