Terror Haza to popularne muzeum w Budapeszcie, które upamiętnia ofiary zarówno systemu faszystowskiego, jak i komunistycznego. W budynku znajdowała się siedziba faszystowskiej organizacji strzałokrzyżowców, a po wojnie, z uwagi na to, że nie trzeba było go specjalnie przerabiać, siedziba ÁVH, czyli węgierskiej służby bezpieczeństwa.
Już na wstępie otrzymujemy mocny akcent z symbolu rewolucji 1956, gdzie dwie socjalistyczne frakcje pokłóciły się ze sobą i ta druga za pomocą armii radzieckiej doprowadziła do krwawego stłumienia protestu. Tym symbolem był czołg T-55, wtedy nowość i miał okazję przejść swój chrzest bojowy, obecnie nieużywany.
Najpierw dostajemy wprowadzenie historyczne, czyli o węgierskiej dumie narodowej, która została tak brutalnie zgaszona pozbywając ich połowy terytorium (co Węgrzy pamiętają mocno do dziś), która ostatecznie doprowadziła ich do kolaborowania z III Rzeszą.
Później historie powojenne i wystawa o węgierskich gułagach.
Po rewolucji, próbowano w jakiś sposób zapobiec kolejnym tego typu ekscesom, dlatego nadszedł okres tzw. "gulaszowego komunizmu", którego symbolem stały się kostki smalcu. Czego, jak czego, ale tego zabraknąć nie mogło.
Oczywiście, typowe dla poprzedniej epoki elementy sztuki ukazującej scenki z życia wyższych sfer :)
Po części teoretycznej zejście do podziemi i prezentacja mikroapartamentów dla niepokornych. Gdyby Stalin wiedział, że w obecnych czasach ludzie zapłacą dużo pieniędzy, żeby w takim mieszkać, to pękłby z dumy :)
Przepis znalazłem podczas zwiedzania. Podobno śmierdział, jak szmata, smakował jeszcze lepiej. Zakładam, ze to kwestia składników, a także warunków w jakich to przygotowywano, bo mój wyszedł znacznie lepiej.
Składniki:
- makaron
- fasola
- koncentrat pomidorowy
- fasola
- koncentrat pomidorowy
- mak
Wykonanie:
Fasolę i makaron gotujemy.
Mieszamy. Dodajemy koncentrat pomidorowy i mak.
Mozemy jeszcze taką brejkę pogotować, żeby rozgotować makaron. Będzie realistyczniej.
Mieszamy. Dodajemy koncentrat pomidorowy i mak.
Mozemy jeszcze taką brejkę pogotować, żeby rozgotować makaron. Będzie realistyczniej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz