Purchawki jadają nawet w Polsce, choć rzadko. Ważne, żeby były jeszcze młode. Przy czym młode to nie małe, tylko białe w środku. Gdzieś widziałem nawet marynatę, żeby smakowały jak feta, ale ja poszedłem w prostotę i zrobiłem tak, jak to robią we Francji, czyli podsmażyłem z czosnkiem. Przez przypadek wpadło mi też kilka rydzów, a ze niespecjalnie było co z taką ilością zrobić, to dodałem do purchawek. W kraju Napoleona dają tam jeszcze czasem pietruszki i podają z pieczywem.
Składniki:
- jakieś jadalne purchawki - ja miałem workowate
- jakieś jadalne mleczaje - ja miałem rydze
- czosnek
Wykonanie:
Grzyby myjemy, kroimy w plasterki i podsmażamy.
Kiedy lekko się podsmażą, dodajemy pokrojony w plasterki czosnek.
Smażymy chwilę, bo czosnek lubi się przypalać i robić gorzki.
Ja podałem z tostowanym pieczywem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz