czwartek, 5 września 2024

Pancho

Hot dog po urugwajsku. Różne są przepisy, ale, poza rzeczami oczywistymi, jak parówka i bułka, charakterystyczny jest dodatek kukurydzy i specjalnego sosu :)

Składniki:

- jakaś parówka
- podłużna bułka
- pomidory
- ziemniaki
- kukurydza konserwowa
- majonez 
- ketchup


Wykonanie:

Parówkę gotujemy.
Pomidory drobno kroimy.
Ziemniaki kroimy na frytki i smażymy.
Robimy specjalny sos, czyli mieszamy ketchup z majonezem.
Kroimy bułkę wzdłuż, polewamy sos, dajemy pokrojone pomidory, kładziemy parówkę, posypujemy kukurydzą, dodajemy frytek i polewamy sosem.

3 komentarze:

  1. Podchodząc w TEN sposób do publikowania "nowych" przepisów lub też popularyzowania tych z odległych krajów. Śmiało można, "w ciemno" zrobić i obfotografować 100* różnych modyfikacji jednego dania: buła&parówa z dodatkami. Każde wszak będzie inne! Tu zamienimy keczup na majonez, tam dodamy ogórasa i nowa potrawa, hopsasa! :-)
    To ma coś wspólnego z KK ? :-(
    * Pozostawiając owe 2 składniki, jak "się uprę" zrobię 500! :-( **
    ** Tylko po ki H..j ?
    Takich "gorących piesków" na tym blogu jest już kilka, oraz fasolek w sosie pomidorowym na wszelkie (udziwnione) sposoby, co w efekcie końcowym i tak daje to samo :-) O innych pomysłach dublowanych nie wspominając.
    Też mam sklerozę! ALE to powinno jednak mieć coś wspólnego z KK, a nie zawsze ma :-(
    Co się tyczy "specjalnego sosu", każdy który robię ja, jest specjalny :-)
    Normalnie, na tzw. "oko" (lecz z dala od oczu) :-)

    Aby nie było, że kpię sobie bezpodstawnie. Bo trochę jednak TAK, ale cóż ZASADNIE :-). To napiszę: nie jest łatwo utrzymywać wysoki poziom non stop. To oczywiste. ALE nonszalancja jest tu niewłaściwą przyprawą, dość mocno czyniąca dysonans :-(
    To dobrze, że jeszcze się chce. Można jednak "przekierować" więcej tekstu z preludium, na stronę przepisu, w rozumieniu: cenne didaskalia miast "pola minowego" :-)
    Pies

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, dla Włocha każda pasta ma swoją nazwę, a dla ignoranta, to wszystko i tak spaghetti. Mało tego, stosując odpowiednią ziarnistość redukcjonizmu, sprowadzimy wszystko do "jedzenia".

      Usuń