czwartek, 19 stycznia 2023

Zapiekanka z płomiennicą

Klasyka powstała Powstała w Polsce epoki wczesnego Gierka, w okresie nazwanym później "Bigosowym socjalizmem". Nazwę tą zawdzięcza polityce dostarczania Polakom atrakcyjnych towarów jak samochody i mieszkania, jednak o niezbyt wysokiej jakości. Bodobnie jak bigos - jest smaczny, bardzo pożywny, ale jednak tani i zarezerwowany dla biednych społeczeństw. Spełnia podstawowe potrzeby, ale nic więcej. Był to również okres rozkwitu małej gastronomii. Same zapiekanki były jeszcze długo serwowane z prowizorycznych barów mieszczących się w przyczepach kempingowych "Niewiadów" N126 - takich PRL-owskich food tracków. Grzyby i cebula podane w sposób, który zachwyca do dziś. Podobnie jak w przypadku polskiej pizzy z tego okresu, grzyby podsmażane są z cebulą tworząc podstawę farszu, z tym, że pizza jest podawana na placku drożdżowym, a tu kładziemy wszystko na przekrojoną wzdłuż bagietkę, na której produkcję, jak wieść głosi, Gierek wykupił licencję od Francuzów. 
Nazbierałem ostatnio sporo grzybów, więc postanowiłem wykorzystać je zamiast pieczarek.
Podstawowy przepis to bułka, pieczarki, cebula i ser, ale wielu wytwórców zmodyfikowało te przepisy na różne sposoby, a w Poznaniu dają nawet koperek :)

Składniki:

- bagietka
- płomiennice zimowe
- cebula
- jakiś ser żółty
- ulubione dodatki


Wykonanie:

Kapelusze grzybów podsmażamy z pokrojoną w kostkę cebulą. Możemy dodać jakiś ulubionych przypraw np. paprykę.
Tak przygotowany farsz kładziemy na przekrojoną wzdłuż bagietkę i przykrywamy serem. Ja wolę kłaść plastry, bo jest ekonomiczniej i prościej.
Wkładamy do nagrzanego do poziomu 180-200 stopni Celsjusza piekarnika i trzymamy do momentu aż ser się roztopi.
Tu również możemy dodać jakieś świeże produkty, ale koniecznie podajemy z ketchupem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz